Z racji jednakowoż tegoż, iż częściej się odzywam na FB niż tutaj (chociaż tutaj nie zamierzam umrzeć całkowicie) i tamże kontakt ze mną można mieć szybszy, częstszy (częściejszy?) i bogato ilustrowany zdjęciami, to osoby, które o takimże kontakcie ze mną marzą od lat i nie śpią przez brak owegoż kontaktu po nocach, zapraszam do kontaktu prywatnego, to podam swoje FB-owe namiary. Jak również kontaktem prywatnym można wysłać mi namiary swoje, wtedy to ja będę zapraszał.
Wszyscy mają FB, wiem to doskonale. Choć niektórzy nieśmiali nie pod swoim nazwiskiem. Nie potępiam.
Zachęcam do pośpiechu, gdyż wkrótce wyjeżdżam na wakacje i relację tradycyjnie zamierzam prowadzić na bieżąco. A czasem uda mi się tam nawet wrzucić coś szczątkowo zabawnego.
"Nigdy nie jest za późno żeby zacząć marnować sobie życie" Piękne, nie? Z drugiej strony: dzisiaj jest pierwszy dzień reszty Twojego życia.
piątek, 10 sierpnia 2018
środa, 25 lipca 2018
Zakupowe odkrycia 2.
Trzy w jednym. Potęga marketingu. Kotlety sojowe a'la schabowe o smaku kurczaka.
Nawet nie próbuję sobie wyobrazić jak to smakuje.
sobota, 21 lipca 2018
sobota, 30 czerwca 2018
Próba mikrofonu
1, 2, 3, czy ktoś mię słyszy? Testuję wysyłanie postów mailem, co pozwoliłoby ożywić nieco ten blog.
czwartek, 31 maja 2018
Marzenia
I takie powinny stać przed każdym sklepem z damskimi ubraniami.
Faceci zrozumieją. Zwłaszcza żonaci.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


