niedziela, 7 kwietnia 2019

O internecie nieprywatnym.


Tak wygląda internet jak się raz kliknie w reklamę na FB, a potem ogląda internet zapomniawszy o włączeniu trybu prywatnego. Bardzo niesłusznie zwanego trybem porno.

wtorek, 5 lutego 2019

O bezpieczeństwie

        Wikipedia twierdzi, że dzisiaj jest Dzień Bezpiecznego Internetu. Aby uczcić ten dzień postanowiłem całkowicie za darmo przetestować Wasze zabezpieczenia. Proszę zatem o podesłanie mi loginów i haseł do Waszej bankowości internetowej, oraz ewentualnie otrzymanych haseł SMS, a ja sprawdzę czy jest bezpieczna.

Oczywiście w wiadomości prywatnej, przecież ma być bezpiecznie.


poniedziałek, 14 stycznia 2019

O ciężarze edukacji.

        Siedzę w pizzerii z dwiema 10-latkami. Wracaliśmy ze szkoły i bezmyślnie zgłosiłem się, że poniosę ich plecaki. W połowie drogi do domu musiałem zrobić przerwę. Nie mogłem się przecież przyznać, że mi ręce odpadają, więc namówiłem je na pizzę.
        Szanowna Pani Minister od szkolnictwa, Pani za tę pizzę powinna zapłacić. Gdyby chciała Pani sprawdzić ile naprawdę ważą plecaki to zapraszam. Zrobimy sobie spacer, zaledwie 800 metrów, Pani poniesie plecaczek, porozmawiamy o pogodzie albo o szkolnictwie. Może nawet wymyślimy co zrobić żeby dzieciaki nie nosiły do szkoły podręcznika, zeszytu ćwiczeń i zbioru zadań.

wtorek, 25 grudnia 2018

Najlepszego

Ponieważ w Polsce sroga zima Jacek udaje się do ciepłych krajów. Znaczy do Szwajcarii.
Wesołych, przede wszystkim spokojnych Świąt życzę wszystkim, którzy jakimś zrządzeniem losu tu zajrzą. Bawcie się dobrze. 

Jacek

wtorek, 30 października 2018

Suchar informatyczny #9

        Dawno, bardzo dawno, nie zaglądaliśmy w najmroczniejsze zakamarki mózgów najmroczniejszych przedstawicieli ludzkości - informatyków. (Dawno w ogóle tu nie zaglądaliśmy, ale na ten fakt opuszczamy dyskretnie zasłonę zapomnienia.) Zatem suchar informatyczny na dziś:

- Co zabiera informatyk na turniej rycerski?
- Kopię zapasową.

        Gratuluję poczucia humoru tym, którzy się przynajmniej lekko uśmiechnęli. Chwała Wam i alleluja. Dzięki Wam jest jeszcze nadzieja dla ludzkości. Dla pozostałych wyjaśnienie poniżej.

        Żart powyższy… owszem, niedowiarki, to żart, nawet dość zabawny… Otóż żart powyższy oparty jest swego rodzaju grze słów. Że niby w jednym zdaniu informatyk i turniej rycerski. Turniej rycerski, wiadomo, kojarzy się z zakutymi w blachę i ciężko uzbrojonymi wojownikami, którzy niejednemu smokowi niejeden łeb usiekli. Pod zbroją na sercu mają oni podwiązkę, lub inną część garderoby, wybranki swego serca. Wybranka często nie odwzajemnia uczucia rycerza, ale rycerz się nie przejmuje, gdyż rolą rycerza jest być zakochanym bez wzajemności, a mimo to walczyć w obronie czci owej wybranki. Rycerze zatem wyglądają groźnie i są groźni, gdyż mają wielkie miecze i siedzą na wielkich koniach.
        Natomiast z drugiej strony mamy dla odmiany informatyka. Informatyka z rycerzem łączą dwie rzeczy. Informatycy też są zakuci w zbroję, choć ograniczają się do zakutych łbów. I również jak rycerze skrycie i bez wzajemności kochają swoje wybranki. Taka zatem zabawna gra słów.

Co?
Że kopia zapasowa?
Nie wiem co robi kopia zapasowa w tym dowcipie. Niczego nie wnosi i nie jest to w ogóle zabawny dodatek.